" Kubryk pierwszy lewy" - pisane 35 lat temu

"Kubryk pierwszy lewy" to tytuł książkowego wydania dziennika, prowadzonego  przez Jacka Lewandowskiego - ówcześnie studenta WSM, podczas pierwszej wielkiej podróży "Daru Młodzieży" w latach 1983/1984. Uniwersytet Morski obok Muzeum Marynarki Wojennej i Legendy Morskiej Gdyni przyjęły patronat nad tą nową książką marynistyczną Wydawnictwa Marpress. 

Tytułowy kubryk pierwszy lewy, przez 7 miesięcy był domem dla Jacka Lewandowskiego. Był rok 1983 i właśnie został przyjęty na pierwszy rok Wydziału Nawigacyjnego Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni.

Zdecydowano, że w tym sezonie „Dar” popłynie  na zlot żaglowców do japońskiej Osaki, a załogę szkolną stanowić będą nowo przyjęci studenci nawigacji. Praktycznie cały pierwszy rok studiów mieli spędzić podczas wielkiej oceanicznej wyprawy. Oprócz nauki i zaliczania przewidzianych programem zajęć, marynarska praktyka na żaglowcu. Zupełnie nowy, nieznany dla nich dotąd świat, nowe ekscytujące wyzwania.

Jacek Lewandowski był jednym ze 120 kandydatów na wilków morskich. Czując, że zaczyna się coś wyjątkowego w jego życiu postanowił dokumentować nadchodzący czas. W otrzymanym od ojca kalendarzu zaczął pisać dziennik podróży. Powstawał zapis nowych wrażeń, nieznanego mu dotąd, pełnego barw świata, jakże różnego od szarzyzny i biedy PRL-u. Często w wolnych od wachty momentach na prośbę kolegów czytał im dziennik w żagielkoi.

Jacek zaliczył ten pierwszy morski egzamin, w 1988 roku ukończył studia. Drogą większości kolegów poszedł pływać. Początkowo w Polskich Liniach Oceanicznych i stosunkowo prędko u zagranicznych armatorów. Los związał jego morską karierę z tankowcami, przewozami ropy naftowej i wielkimi kompaniami na tym rynku - British Petroleum, Chevron. W 1999 roku zdobywa dyplom kapitana żeglugi wielkiej, jednak na pierwsze kapitaństwo czeka do 2007 roku. Nie było łatwo przebić "szklany sufit" przez kapitana - obcokrajowca. Dzisiaj sytuacja jest inna - Polacy zdobyli uznanie i zasłużoną renomę. W samym Chevronie pływa w tej chwili 10 polskich kapitanów. Wiosną stwierdził, że napływał się dosyć. Służba na mostku tankowca to wielki stres, coraz ostrzejsze rygory, rozładunek na odległych od miast terminalach, kamery monitoringu sprawiające, że jest się na podglądzie z lądu praktycznie całą dobę. W maju zszedł w San Francisco ze swego ostatniego statku. Uznał, że czas wrócić do domu.

W jeden z ostatnich rejsów wziął z sobą odnaleziony w szufladzie dziennik z pamiętnej wyprawy "Darem" do Osaki. Ożyły wspomnienia i barwy tamtego rejsu. Koledzy i żona stwierdzili, że czyta się nieźle i warto opublikować świadectwo tego pierwszego wielkiego oceanicznego rejsu nowej fregaty. Wydawnictwo Marpress uznało podobnie i dziennik kapitana Jacka Lewandowskiego - bezpretensjonalna, osobista relacja, pisana 35 lat temu w pierwszym lewym kubryku "Daru Młodzieży", staje się wartościowym wzbogaceniem marynistycznej biblioteki. 

Wodowanie książki odbyło się 13 sierpnia 2019 r. w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.

Kubryk pierwszy lewy

Jacek Lewandowski (z prawej) - Osaka 1983

"Kubryk pierwszy lewy"

13 sierpnia 2019

w Muzeum

Marynarki Wojennej

13 sierpnia 2019

w Muzeum

Marynarki Wojennej

Podmiot udostępniający: 

UM w Gdyni

Wytworzył informację:

A.Gosk
06.08.2019
Wprowadzenie:
A.Gosk 06.08.2019
Ostatnia modyfikacja:
A.Gosk 16.08.2019